Odpowiedź GIOŚ na artykuł: „System precyzyjnie mierzący zanieczyszczenia powietrza”, opublikowany w czerwcowym magazynie „Focusa” ( 06/2017).

Zarówno tytuł artykułu, jak i jego treść zawiera tezę, że pomiary dokonywane przy użyciu drona z podwieszonym czujnikiem niskokosztowym mogą wykonywać bardzo precyzyjne pomiary powietrza. Jednak, aby potwierdzić prawdziwość takiego stwierdzenia i aby czujnik został uznany za równoważny do metody referencyjnej musi przejść badania równoważności i uzyskać certyfikat to potwierdzający[1]Do tej pory żadne z czujników niskokosztowych dostępnych na rynku takiego certyfikatu nie uzyskał, w tym także laureat konkursu „Soczewki Focusa” w kategorii innowacja techniczna. Wykonywanie pomiarów taką metodą nie spełnia również wymogów zawartych w ww. aktach prawnych dotyczących niepewności pomiarowej, wynoszącej, dla zanieczyszczeń pyłowych 25%. W chwili obecnej nie ma żadnej wiedzy, z jaką niepewnością pomiary na dronie Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) się odbywają. Wiele czujników niskokosztowych, zdecydowanie zawyża pomiary w stosunku do pomiarów referencyjnych prowadzonych przez Inspekcję, zwłaszcza w warunkach dużej wilgotności powietrza.

Autor tekstu, podważa działania monitoringowe Inspekcji Ochrony Środowiska, jednak nie wystąpił do GIOŚ o informację merytoryczne dotyczące lokalizacji stacji IOŚ. Fragment tekstu, w którym pojawia się stwierdzenie, że stacje monitoringowe obsługiwane przez Inspekcję Ochrony Środowiska są lokalizowane: „na terenach zielonych, gdzie zanieczyszczenia jest stosunkowo niewiele. Ale wystarczy zrobić pomiary trzy ulice dalej i okazuje się, że dopuszczalne normy są tam przekroczone kilkukrotnie” świadczy o braku wiedzy w zakresie zasad lokalizacji stacji monitoringu. Lokalizacja punktów pomiarowych poddana jest bardzo rygorystycznym wymaganiom (załącznik nr III ww. Dyrektywy i załącznik nr 2 ww. rozporządzenia). To od prawidłowej lokalizacji miernika w znacznym stopniu zależy, czy uzyskane wyniki pomiarów będą mogły służyć do analiz i oceny zanieczyszczenia powietrza na danym obszarze. Każda sieć działająca w ramach PMŚ podlega nadzorowi ze strony GIOŚ, a lokalizacje stacji są weryfikowane i okresowo sprawdzane[2]. Ich ilość jest także optymalna. Bez rzetelnych badań czujnika opisanego w artykule można tylko domniemywać, czy informacja o stanie powietrza atmosferycznego jest na równi wiarygodna z tymi jakie dają stacje IOŚ. Na dzień dzisiejszy to badania wykonywane przez Inspekcję posiadają pełną nawiązywalność do wzorców, podlegają wszelkim zasadom kontroli i jakości pomiarów i dostarczają najbardziej wiarygodnej i rzetelnej informacji na temat stanu powietrza atmosferycznego w Polsce.

Pojawienie się na rynku tego rodzaju rozwiązań, jakie opisane zostały na łamach publikacji Focusa, nie jest negowane przez Inspekcję, jednak należy podkreślić, że urządzenia takie mogą w obecnej chwili służyć jedynie do celów edukacyjno-informacyjnych. Nie można na ich podstawie dokonywać rzetelnej i wymiernej oceny jakości powietrza.

 

***

Inspekcja Ochrony Środowiska wykonuje pomiary jakości powietrza, które służą wykonaniu jego oceny, na podstawie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy (Dz. Urz. UE L 152 z 11.06.2008, str.1) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 września 2012 r. w sprawie dokonywania oceny poziomów substancji w powietrzu (Dz. U. z 2012 r. poz. 1032).

Lokalizacja punktów pomiarowych poddana jest bardzo rygorystycznym wymaganiom (załącznik nr III ww. Dyrektywy i załącznik nr 2 ww. rozporządzenia). To od prawidłowej lokalizacji miernika w znacznym stopniu zależy, czy uzyskane wyniki pomiarów będą mogły służyć do analiz i oceny zanieczyszczenia powietrza na danym obszarze. Każda sieć działająca w ramach PMŚ podlega nadzorowi ze strony GIOŚ, lokalizacje stacji są weryfikowane i okresowo sprawdzane.

W sieciach Państwowego Monitoringu Środowiska wielką wagę przykłada się do przestrzegania jakości wykonywanych pomiarów – składają się na to m.in. codzienne weryfikacje danych, systematyczne kalibracje urządzeń pomiarowych, nadzór nad przyrządami pomiarowymi, kontrole i przeglądy aparatury. Brak tego rodzaju działań [3] , które wymagane są przez odpowiednie normy, skutkować może bardzo nieprecyzyjnym pomiarem.


[1] Pomiary wykonywane są przy użyciu urządzeń pomiarowych działających w oparciu o referencyjne metodyki pomiarowe, lub metodyki równoważne. Równoważna metodyka pomiarowa musi posiadać udowodnioną równoważność do metody referencyjnej, a raport z wykonanej równoważności zatwierdzony musi zostać przez Krajowe Laboratorium Referencyjne i Wzorcujące GIOŚ.

[2] Używanie urządzeń pomiarowych, zawieszonych na dronie jest bardzo wątpliwe ze względu na czas potrzebny do wykonania pomiaru. Norma dotycząca pyłu zawieszonego mówi o pomiarach wykonywanych ciągle przez 24 godziny i do takiego czasu odnoszone jest średnie stężenie. Trudno wyobrazić sobie, by dron był w stanie wykonywać pomiary dłużej niż przez kilkanaście-kilkadziesiąt minut, co już ogranicza możliwości wykonywania rzetelnych badań. Nie wiemy też czy zespół producentów urządzenia pokusił się o sprawdzenie, w jaki sposób ruch wirników drona wpływa na powietrze w jego otoczeniu?

[3] Nie wiemy jak wygląda nadzór nad jakością badań w przypadku prezentowanego w artykule urządzenia.

Początek strony

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.