Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wyraża stanowczy sprzeciw wobec rozpowszechnianiu w przestrzeni publicznej nieprawdziwych informacji dotyczących gospodarowania odpadami na terenie Rzeczypospolitej Polskiej

W przestrzeni medialnej często powtarzany jest mit o znacznej skali importu odpadów do Polski zza granicy. Mitowi temu niejednokrotnie towarzyszy używanie określenia „śmieć” w kontekście odpadów przeznaczonych do procesów odzysku – głównie surowców wtórnych wykorzystywanych w produkcji.

W rzeczywistości, kwestia transgranicznego przemieszczania odpadów jest ściśle uregulowana zarówno poprzez przepisy międzynarodowe, unijne oraz krajowe, których pełną listę można znaleźć na stronie: http://www.gios.gov.pl/pl/gospodarka-odpadami/miedzynarodowe-przemieszczanie-odpadow/akty-prawne

Na mocy znowelizowanej ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, wprowadzonej ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw, zabroniony jest przywóz do Polski wszystkich odpadów przeznaczonych do unieszkodliwienia. Możliwy jest wyłącznie przewóz odpadów przeznaczonych do odzysku – to głównie surowce wtórne wykorzystywane do produkcji. Odpady przywożone do Polski na podstawie zezwoleń Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, trafiają do uprawnionych zakładów przetwarzania, znajdujących się pod ścisłym nadzorem Inspekcji.

Masa ww. odpadów stanowi margines w skali całego kraju. Dla przykładu masa odpadów przywieziona do Polski w 2017 roku stanowiła 0,33% ogólnej masy odpadów wytworzonych w Polsce – jest to masa porównywalna do rocznych mocy przerobowych jednej dużej instalacji.

Wśród odpadów przywożonych z zagranicy do Polski na podstawie decyzji GIOŚ, nie ma odpadów komunalnych ani komunalnopodobnych (tzw. „śmieci”) oraz odpadów kierowanych na składowiska odpadów czy instalacji naruszających przepisy z zakresu ochrony środowiska. Wszelkie ujawnione przypadki przywozu do Polski odpadów komunalnych lub przeznaczonych do składowania, należy postrzegać jako działalność przestępczą. Natomiast używanie określenia „śmieć” w kontekście legalnego przywozu odpadów z zagranicy do Polski, postrzegać należy jako błąd lub celową manipulację.

Dane o transgranicznym przemieszczaniu odpadów są publicznie dostępne, publikowane na stronach internetowych Eurostatu, w formie tabelarycznej oraz za pomocą łatwej w odbiorze interaktywnej mapy. Z ww. źródła można zaczerpnąć dane o faktycznym przywozie odpadów do każdego kraju UE, w tym do Polski, w podziale na kraje pochodzenia.

Na podstawie danych zgromadzonych przez Eurostat stwierdzić można, że od 2010 roku (dane obejmują okres 2010-2017) krajem UE który importuje najwięcej odpadów, niezmiennie pozostają Niemcy. Najświeższe dane wskazują, że Polska w 2017 r. była na 10 miejscu w EU pod względem ilości sprowadzanych odpadów.

Dodatkowo zaznaczyć należy jak duże są różnice w ilości przywożonych odpadów pomiędzy Polską a krajami znajdującymi się na szczycie zestawienia. Przykładowo w 2017 r. Niemcy importowały ponad 6 mln ton odpadów, a Polska ok. 370 tyś ton – jak łatwo zauważyć, ilość odpadów importowanych do Polski była ponad szesnastokrotnie mniejsza niż ilość odpadów sprowadzanych do Niemiec.

Transgraniczne przemieszczanie odpadów jest zjawiskiem powszechnym w całej Europie, a Polska w rzeczywistości uczestniczy w nim w niewielkim stopniu. Przykładowo:

·         w 2017 r. (najświeższe dane Eurostatu) na podstawie zezwoleń swoich urzędów, Niemcy przyjęły z innych krajów ponad 6 mln ton odpadów, Francja – ponad 4,1 mln ton, Szwecja – ponad 2,7 mln ton, Belgia – prawie 1,4 mln ton, Włochy – ponad 1,1 mln ton, Austria – ponad 900 tys. ton, Czechy – ponad 490 tys. ton, Węgry – ponad 320 tys. ton, Słowacja – prawie 270 tys. ton.

·         w 2017 r. na podstawie zezwoleń swoich urzędów Niemcy wyeksportowały do innych krajów ponad 3,6 mln ton odpadów, z czego tylko 145 tysięcy ton do Polski. Główni odbiorcy odpadów z Niemiec w 2017 r. to: Holandia (która przyjęła ponad 1,3 mln ton), Francja (540 tys. ton), Austria (ponad 434 tys. ton), Szwajcaria (ponad 328 tys. ton) i Czechy (333 tys. ton). 

Ponadto, powszechnym zjawiskiem jest również przewóz odpadów do krajów europejskich z krajów rozwijających się i/lub odległych geograficznie. Przykładowo w 2016 roku:

·         Do Niemiec trafiły odpady m.in. z Nigerii, Algierii, Libii, Wybrzeża Kości Słoniowej, Nowej Zelandii, Afganistanu, Omanu, Malezji, Brazylii, Urugwaju, Kolumbii;

·         Do Francji m.in. z Argentyny, Chile, Gwatemali, Meksyku, Malezji;

·         Do Hiszpanii m.in. z Nigerii, Algierii, Urugwaju, Chile, Panamy;

·         Do Szwecji m.in. z Brazylii, Etiopii i Filipin.

Do Polski, z dalekich zakątków świata takich jak Nigeria, Australia i Nowa Zelandia, przywożone są odpady w postaci zużytych akumulatorów kwasowo-ołowiowych lub odpady pochodzące z ich wstępnego przetwarzania. Są one cennym źródłem surowców wtórnych. Nigeria i Australia wysyłają tego rodzaju odpady również do instalacji w Niemczech i w Hiszpanii. Trafiają one do instalacji, które specjalizują się w odzysku zużytych akumulatorów i innych odpadów zawierających ołów.

Z powyższych informacji jasno wynika, że wyrażenie określające Polskę jako „śmietnik Europy” jest nie tylko nieprawdziwe, ale stawia w fałszywie złym świetle zarówno państwo polskie, jak również służby, które codzienną pracą dbają o dobrostan środowiska i bezpieczeństwo ekologiczne kraju.

Wszystkie osoby oraz podmioty zainteresowane rzetelnymi danymi nt. kontroli podmiotów korzystających ze środowiska, monitoringu środowiska czy gospodarowania odpadami, zachęcamy do kontaktu z wojewódzkimi inspektoratami ochrony środowiska i/lub Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska.

 

Początek strony

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.